Grudniowe targi SILESIA BAZAAR

W połowie grudnia, tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, La-Guna wzięła udział w świątecznej edycji cyklicznych targów SILESIA BAZAAR. Targi te z założenia promować mają produkty, które wyróżnia niebanalne
wzornictwo, ręczne wykonanie i wysoka jakość materiałów. Nie mogło nas więc zabraknąć!

Świąteczna edycja targów SILESIA BAZAAR przyciągnęła ponad 130 firm z całej Polski, w oferty których skorzystało
prawie 3000 odwiedzających. Tym razem targi odbywały się na terenie Miedzynarodowego Centrum Konferencyjnego Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Centrum na ten przedświąteczny weekend wypełniło się wystawcami i dźwiękami świątecznych hitów. W każdego z odwiedzających wstępował duch Świąt Bożego Narodzenia, gdy przechodząc pomiędzy stoiskami, oczom ukazywały się coraz to nowe atrakcje.

Nasze stoisko również cieszyło się dużym powodzeniem, bo tak cudowne i oryginalne torebki i portfele stanowią nie lada gratkę i naprawdę wyjątkowy prezent świąteczny. Zobaczcie sami jak się prezentowaliśmy:

Mela Koteluk śpiewa dla La-Guna

Na początku listopada bank ING zainicjował akcję promującą dobry głos dla firm, w którym wzięła udział Mela Koteluk i Paweł Domagała. Dzięki wspaniałej inicjatywie i opinii jednej z naszych Klientek, Pani Doroty , również nasza firma znalazła się w gronie firm, dla których zaśpiewała znana i lubiana artystka Mela Koteluk.

Całość opinii brzmiała:

“Przepiękne, kolorowe i unikatowe wzory ręcznie wyszywane przez kolumbijskie plemię Mola, zdobią torebki, portfele, plecaki dostępne w sklepie La Guna. Taki dodatek ubarwi nawet najbardziej ponury dzień. ”

A oto jak wspaniale zinterpretowała te słowa, specjalnie dla nas, Mela Koteluk:

La-Guna na Alei Projektantów we Wrocławiu

Grudzień rozpoczęliśmy w La-Guna bardzo pracowicie. Wzięliśmy udział w Targach Mody Niezależnej “Aleja Projektantów” w Centrum Handlowym Aleja Bielany w Bielanach Wrocławskich.

Aleja Projektantów to cyklicznie odbywające się targi mody niezależnej skupiające wybranych projektantów kolekcji damskich, męskich, dziecięcych: odzieży, obuwia, biżuterii i akcesoriów, organizowane przez Fashion Meeting.

Razem z wieloma innymi wystawcami oferowaliśmy nasze produkty odwiedzającym centrum handlowe Klientom. Kolorowe torebki i portfele La-Guna przykuwały oczy przechodniów. Przekonajcie się sami jak to wyglądało w naszej galerii poniżej:

targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel
targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel
targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel
targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel
targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel
targi projektantów, la-guna torebki z kolumbii skórzane wyjątkowe unikatowe torebka portfel

Carriel Paisa – słów kilka o naszym flagowym modelu

Niewiele z was o tym wie, jednak nasz najpopularniejszy model torebek – Paisa – wzorowany jest tak naprawdę na torbie męskiej. Torba ta to carriel paisa czy carriel antioqueño – typowa dla regionu Antioquia, ze stolicą w słynnym mieście Pablo Escobara, Medellin. Słowo Paisa oznacza mieszkańca Antioquii, zaś Carriel jest symbolem kulturowym tego regionu.

Carriel, czy wcześniej guarniel, znaczy miejsce, gdzie można coś nosić czy schować i takie też było zadanie tej pomysłowej torby. Tradycyjnie carriel stosowany był przez handlarzy bydła i poganiaczy mułów, którzy wykorzystywali tę torbę jako główny ekwipunek na swoje wyprawy w góry. Co ciekawe, bardzo możliwe, że powstała ona jako modyfikacja sakw używanych przez Hiszpanów za czasów kolonialnych.

Choć pierwotnie rzemieślnicy wyrabiali wspomniane torby ze skór takich zwierząt jak nutria czy ocelot, obecnie używa się przede wszystkim skóry bydlęcej, a ich górna klapa zdobiona jest futrem. Zazwyczaj mężczyźni posiadają więcej niż jedną torbę typu carriel i używają jej na różne okazje. I choć to element typowo męski, niektóre kobiety także noszą tego typu torby na swoim ramieniu.

Początkowo carriel miał tylko dwie czy trzy przegrody, z czasem jednak ich ilość potrafiła sięgnąć dziewiętnastu. Współczesna torba tego typu ma jednak dziewięć kieszonek, w tym kilka sekretnych, schowanych w podszewce. Każdy użytkownik torby nosi w swoim carrielu przybory, które uznaje za niezbędne w codziennym życiu, czy to ze względu na prawdziwe potrzeby czy z powodu przesądów. Zgodnie z tradycją w torbie znajduje się około pięćdziesięciu przedmiotów, zaczynając od pieniędzy, notatnika z długopisem czy tytoniu. W torbie znaleźć można też takie codzienne przybory jak pędzel do golenia, grzebień, lusterko, latarenka i świeca, przedmioty dodatkowe typu kości do gry, listy czy też pukiel włosów ukochanej i różnego rodzaju amulety.

W przypadku La-Guna, inspirowana torbą carriel torebka Paisa zaadaptowana została na potrzeby kobiet. Podobnie jak w przypadku pierwotnych użytkowników, również w tym przypadku głównym celem torby Paisa jest zmieścić wszystko co potrzebne na co dzień. Nasza torba posiada dwie do trzech dużych przegród, a także dodatkowo dwie mniejsze kieszonki na najcenniejsze przedmioty. W przypadku torebek La-Guna klapa torby zdobiona jest jednak unikatową, ręcznie robioną naszywką “mola” tworzoną przez plemię Guna z terenu Kuna Yala – miejsca gdzie Kolumbia graniczy z Panamą. W ten sposób łączymy dwie kolumbijskie kultury – surowe, górskie  tereny regionu Antioquia z rajskim, wyspiarskim rejonem Karaibów i archipelagu San Blas. Efekty świadczą same za siebie. Zapraszamy!

Mola – duma ludu Guna

Mola – duma ludu Guna

Sercem każdej torebki La-Guna i jej dekoracją są tradycyjne naszywki “mola”, tworzone są przez Indianki z plemienia Guna. Te tekstylne dzieła sztuki są częścią tożsamości i prawdziwą dumą tego walecznego ludu.

Lud Guna, zwany także Kuna, to Indianie zamieszkujący tereny Kuna Yala. To autonomiczny region znajdujący się  na pograniczu Kolumbii i Panamy oraz Archipelag San Blas położony na Morzu Karaibskim, który tworzy 360 wysp różnej wielkości. Społeczność Guna liczy obecnie około 70 tysięcy ludzi.

Według legendy dawno temu, Kabayai, indiańska kobieta bóg, przekazała technikę wyszywania oryginalnych ubrań mieszkankom społeczności Guna. Słowo “mola” w języku Dulegaya oznacza bluzkę lub ubranie, które każda kobieta Guna tworzy dla siebie sama. Mola zmienia się i ewoluuje tak samo jak jej właścicielka, zdobiąc jej ciało również po śmierci. Tradycyjny strój kobiecy obejmuje kolorową tkaninę, służącą jako spódnica,  bluzkę przyozdobioną z obu stron kolorowymi naszywkami molas i koraliki otaczające przedramiona i łydki. Ciemne włosy kobiet Guna są zwykle krótko ścięte, a nos i uszy zdobią złote kolczyki.

Dar bogini Kabayai bardzo przysłużył się społeczności Guna. Gdy rząd Panamy zabronił kobietom Guna noszenia wzorzystych strojów zdobionych ręcznie tworzonymi molas, waleczny lud wszczął bunt uzyskując autonomię dla regionu Kuna Yala. Sam zaś wyrób i sprzedaż molas stanowi obecnie główne źródło utrzymania tej społeczności.

Legenda legendą, zaś w rzeczywistości źródło molas przypisuje się rytuałowi malowania ciała w geometryczne wzory przy użyciu naturalnych barwników. Później wzory te przeniesiono na materiał. Najpierw były one tkane z bawełny, by ostatecznie zostać zastąpione techniką tzw. odwróconego applique – wycinania i naszywania aplikacji z kolorowych kawałków materiału. Najstarsze mola wykonywane w taki sposób mają 150-170 lat.

Każda mola składa się z od 2 do 7 warstw kolorowych materiałów, naszytych jedna na drugą. Każda warstwa jest innego koloru, a wycięte elementy wierzchnich warstw ukazują te ukryte pod spodem. W ten sposób powstają unikatowe wzory, których krawędzie obszyte są odpowiednio dopasowanymi kolorowymi nićmi, wszystko z wielką starannością i niezwykłą dokładnością.

Tak wykonana “mola” jest niezwykle pracochłonna i czasochłonna – w zależności od złożoności wzoru praca nad nią może trwać od 30 do 100 godzin. Koszt naszywki uzależniony jest od ilości warstw, stopnia skomplikowania wzoru, ilości szczegółów i dokładności wykonania. Należy jednak należy pamiętać, że nie ma tutaj mowy o korzystaniu z jakichkolwiek szablonów – niepowtarzalność w 100% gwarantowana!

Indianki Guna czerpią motywy do swoich molas zarówno ze swoich wierzeń i legend, jak i ze świata, który je otacza. Elementy fauny i flory wykorzystywane są w sposób zarówno realistyczny jak i nieco odrealniony bądź abstrakcyjny. Bardzo często przedstawione elementy występują w formie bliźniaczej, przy czym są one niejako odbite w lustrze. Obrazuje to dualizm, który jest istotnym elementem wierzeń zarówno tej kultury, jak i wielu innych rdzennych społeczności Ameryki Południowej.

Według Guna, każde stworzenie na ziemi ma duszę (purba), zarówno ludzie, jak i zwierzęta, rośliny czy przedmioty, a wszystkie te stworzenia nieustannie się spotykają i przenikają. Tło do obrazów przestawionych na molas stanowią w związku z tym różnego rodzaju tunele i labirynty, symbolizujące skomplikowane ścieżki, na których człowiek spotyka się z naturą. W ten sposób, dzięki pielęgnowanej tradycji rękodzielniczej, kobiety Guna stają się swoistymi malarkami. Tworzone przez nie mola natomiast stają się obrazami przedstawiającymi kosmogonię indiańskiego świata, pełną kolorów, symboli i mitologicznych znaczeń.

mola duma ludu guna kuna lud
mola duma ludu guna kuna plemię
mola duma ludu guna kuna lud
mola duma ludu guna kuna plemię
mola duma ludu guna kuna plemię
zdjęcia: Ben Kuciński (źródło: flickr.com)

Jak powstał projekt La-Guna

projekt La-Guna

Jak to się stało, że postanowiłam zacząć sprowadzać torebki do Polski i stworzyć markę La-Guna?

Historia zaczyna się w 2011 roku, kiedy to spędziłam pół roku na wymianie studenckiej w Kolumbii. Korzystając z kilku świątecznych przerw w nauce, udało mi się objechać ten cudowny kraj i poznać bliżej jego mieszkańców. Dzięki tym podróżom dowiedziałam się jak ważne dla Kolumbijczyków jest zachowanie ich rdzennej kultury i przywrócenie światu tradycji, które zachowały się już tylko w niewielu społecznościach. Czy to na dalekim, najbardziej na północ wysuniętym półwyspie Ameryki Południowej - krainie La Guajira, czy pośród plemienia Kuna (zwanego także Guna) w rejonie Kuna Yala na pograniczu Kolumbii i Panamy, czy też u brzegów Pacyfiku pośród członków plemienia Choco, wszędzie tam do dziś pielęgnowana jest i przekazywana z pokolenia na pokolenie sztuka rękodzieła.

To, co szczególnie mnie urzekło, to jak mieszkańcy Kolumbii są dumni z tych małych dzieł sztuki i jak modne stało się wykorzystywanie ich w codziennym życiu. Dzięki temu na co dzień, nie tylko identyfikują się ze swoją rdzenną kulturą, ale przede wszystkim w sposób materialny wspierają jej przetrwanie. Ogromną popularnością podczas mojego pobytu w Kolumbii cieszyły się tzw. plecaczki "mochillas" wayuu - torby na ramię wyplatane przez plemię Wayuu na półwyspie Guajira. Często widywałam także piękne naszywki "mola" tworzone przez plemię Guna i sprzedawane jako swoiste obrazy na płótnie.

Nie lubię przedmiotów, które tylko stoją na półce i się kurzą, wolę praktyczne pamiątki. Dlatego też z mojej pierwszej podróży do Kolumbii przyjechałam z pięknym skórzanym portfelem ozdobionym właśnie taką naszywką. Za każdym razem, gdy go używam, wracam myślami do moich przyjaciół z Kolumbii. To właśnie ten portfel, który mam do dziś, stał się inspiracją dla marki La-Guna. Wykonany z bardzo wytrzymałej skóry licowej, nie uległ zniszczeniu mimo wielu lat eksploatacji. Piękna „mola” która jest jego ozdobą, sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju. Parę lat później zastanawiając się nad własnym biznesem, uznałam, że to jest właśnie to – nowoczesny wygląd, praktyczne zastosowanie, unikatowe zdobienie i przede wszystkim wytrzymałość. Na taki zestaw cech postawiłam tworząc markę La-Guna. Chciałam też przede wszystkim by mój produkt był funkcjonalną ozdobą, dlatego wybrałam torebki.

Kiedy w 2014 roku zaplanowałam swoja ponowną wyprawę do krainy Macondo, miałam już gotowy pomysł w głowie. Udało mi się znaleźć małą, rodzinną firmę w Bogocie, która od lat z sercem i wielką pieczołowitością tworzy skórzane wyroby, zdobione kolumbijskim rękodziełem. Tak nawiązała się współpraca, dzięki której dziś torebki są dostępne w Polsce pod marką La-Guna, a (jak mówi nasze motto) każda z nich to osobna, niepowtarzalna historia, którą chcemy nieść dalej, w formie nowoczesnej, eleganckiej i niesamowicie trwałej.