Jak powstał projekt La-Guna

projekt La-Guna

Jak to się stało, że postanowiłam zacząć sprowadzać torebki do Polski i stworzyć markę La-Guna?

Historia zaczyna się w 2011 roku, kiedy to spędziłam pół roku na wymianie studenckiej w Kolumbii. Korzystając z kilku świątecznych przerw w nauce, udało mi się objechać ten cudowny kraj i poznać bliżej jego mieszkańców. Dzięki tym podróżom dowiedziałam się jak ważne dla Kolumbijczyków jest zachowanie ich rdzennej kultury i przywrócenie światu tradycji, które zachowały się już tylko w niewielu społecznościach. Czy to na dalekim, najbardziej na północ wysuniętym półwyspie Ameryki Południowej - krainie La Guajira, czy pośród plemienia Kuna (zwanego także Guna) w rejonie Kuna Yala na pograniczu Kolumbii i Panamy, czy też u brzegów Pacyfiku pośród członków plemienia Choco, wszędzie tam do dziś pielęgnowana jest i przekazywana z pokolenia na pokolenie sztuka rękodzieła.

To, co szczególnie mnie urzekło, to jak mieszkańcy Kolumbii są dumni z tych małych dzieł sztuki i jak modne stało się wykorzystywanie ich w codziennym życiu. Dzięki temu na co dzień, nie tylko identyfikują się ze swoją rdzenną kulturą, ale przede wszystkim w sposób materialny wspierają jej przetrwanie. Ogromną popularnością podczas mojego pobytu w Kolumbii cieszyły się tzw. plecaczki "mochillas" wayuu - torby na ramię wyplatane przez plemię Wayuu na półwyspie Guajira. Często widywałam także piękne naszywki "mola" tworzone przez plemię Guna i sprzedawane jako swoiste obrazy na płótnie.

Nie lubię przedmiotów, które tylko stoją na półce i się kurzą, wolę praktyczne pamiątki. Dlatego też z mojej pierwszej podróży do Kolumbii przyjechałam z pięknym skórzanym portfelem ozdobionym właśnie taką naszywką. Za każdym razem, gdy go używam, wracam myślami do moich przyjaciół z Kolumbii. To właśnie ten portfel, który mam do dziś, stał się inspiracją dla marki La-Guna. Wykonany z bardzo wytrzymałej skóry licowej, nie uległ zniszczeniu mimo wielu lat eksploatacji. Piękna „mola” która jest jego ozdobą, sprawia, że jest jedyny w swoim rodzaju. Parę lat później zastanawiając się nad własnym biznesem, uznałam, że to jest właśnie to – nowoczesny wygląd, praktyczne zastosowanie, unikatowe zdobienie i przede wszystkim wytrzymałość. Na taki zestaw cech postawiłam tworząc markę La-Guna. Chciałam też przede wszystkim by mój produkt był funkcjonalną ozdobą, dlatego wybrałam torebki.

Kiedy w 2014 roku zaplanowałam swoja ponowną wyprawę do krainy Macondo, miałam już gotowy pomysł w głowie. Udało mi się znaleźć małą, rodzinną firmę w Bogocie, która od lat z sercem i wielką pieczołowitością tworzy skórzane wyroby, zdobione kolumbijskim rękodziełem. Tak nawiązała się współpraca, dzięki której dziś torebki są dostępne w Polsce pod marką La-Guna, a (jak mówi nasze motto) każda z nich to osobna, niepowtarzalna historia, którą chcemy nieść dalej, w formie nowoczesnej, eleganckiej i niesamowicie trwałej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *